Polinezja Francuska kojarzy się z rajskimi plażami, pięknymi kobietami i naszyjnikami z czarnych pereł. W jej skład wchodzi 35 wysp pochodzenia wulkanicznego (Wyspy Towarzystwa, Tubuai, Tuamotu, Gambiera i Markizy) i około 180 atoli. Od ponad 200 lat przyciągają turystów z całego świata, którzy chcą spędzić tu niezapomniane chwile. Za raj jednak trzeba słono płacić - Polinezja to jeden z najdroższych krajów w tym regionie. Mieszkańcy nie płacą podatków od dochodów osobistych, więc cały ciężar utrzymania państwa spada na turystów.
Oprócz cudownych plaż i pięknych widoków, Polinezja ma do zaoferowania jedne z najlepszych miejsc do nurkowania na świecie. Krystalicznie czyste wody i bogactwo życia pod wodą czynią Polinezję obowiązkowym kierunkiem wyjazdu dla odkrywców głębin.
Pełna nazwa kraju: Polinezja Francuska
Stolica: Papeete
Powierzchnia: 5 mln km2 (z czego 4 tys. km² lądu)
Populacja: 245 405 mieszkańców
Ludność: Polinezyjczycy 83%, Europejczycy 12%, Azjaci 5%
Języki urzędowe: tahitański, angielski, francuski
Jednostka monetarna: frank CFP
Religia: protestanci 55%, katolicy 30%, mormoni, adwentyści dnia siódmego, buddyści, konfucjaniści
Zagrożenia zdrowotne: ukąszenia komarów i czarnych much (nono); komary roznoszące wirus dengi; gorączka tyfusowa spowodowana wypiciem zakażonej wody; biegunka; poparzenia słoneczne, odwodnienie, udar; infekcje grzybicze
Strefa czasowa: GMT-10 (-11 godzin w stosunku do Polski)
Elektryczność: 220V, 60Hz
System miar i wag: metryczny
Głowa państwa: prezydent Jacques Chirac
Na czele rządu: prezydent zgromadzenia terytorialnego Gaston Flosse
Jedzenie: Polinezja Francuska oferuje unikalne dania, będące połączeniem metod gotowania właściwych Południowemu Pacyfikowi i kuchni francuskiej z wpływami włoskimi i chińskimi. Dania takie są serwowane nie tylko w drogich restauracjach, ale także w ruchomych barach, tak zwanych les roulettes. Tradycyjne jedzenie jest przygotowywane w piecach wydrążonych w ziemi, wypełnionych rozgrzanymi kamieniami. Składniki zawija się w liście bananowca i układa na kamieniach, a następnie wszystko zasypuje się ziemią. Proces gotowania zajmuje kilka godzin.
Nurkowanie
Na Polinezji można nurkować na Tahiti, Bora Bora, Moorea, Huatine, Rangiroa, Manihi, Raiatea, Tahaa, Huahine, Tikehau, Fakarava, Ahe, Makemo, Nuku Hiva i Rurutu. Na wyspach tych są polecane centra nurkowe, świadczące odpowiednie usługi. Zalecane jest jednak przywiezienie swojego sprzętu do nurkowania (za wyjątkiem butli i balastu). Nurkowie muszą legitymować się także licencjami i badaniami lekarskimi. Linie lotnicze Air Tahiti przyznają płetwonurkom dodatkowe 5 kg (w sumie można mieć 25 kg) bagażu na trasach dolotowych z lotu i na lot międzynarodowy. Przy odprawie trzeba okazać licencję nurkową.
Wody Polinezji urzekają niezwykłą przejrzystością, sięgającą powyżej 40 m. Na rafach zewnętrznych można spotkać w zasadzie wszystkie gatunki ryb pelagicznych (obfitość rekinów), a także różnorodne ryby rafowe oraz żółwie, delfiny i wieloryby. Ściany atoli kryją wiele jaskiń i grot, leży przy nich też kilka wraków, jak na przykład stuletni "Nordby" w pobliżu Raiatea i Tahaa.
Niektóre miejsca nurkowe, szczególnie te przy przesmykach w rafie, wymagają wyższych umiejętności nurkowych z uwagi na silne prądy. Na Polinezji jest tez bardzo dużo możliwości głębokich nurkowań.
Atrakcje
Polinezja to głownie kierunek dla lubiących wypoczynek w pięknych miejscach i luksusowych hotelach, oferujących różnego rodzaju aktywności w postaci nurkowania, łowienia ryb, surfingu, wspinaczki, a także off-roadu. Na wyspach Archipelagu Australijskiego można podziwiać lokalne dzieła sztuki w postaci drewnianych rzeźb i kamiennych tiki, a także pozostałości po świątyniach i fortyfikacjach oraz naturalne jaskinie w wapiennych wzgórzach.
Hiva Oa w Archipelagu Markizów jest odwiedzana głównie przez wielbicieli Jacquesa Brela i Paula Gauguina, którzy osiedli na tej wyspie. W jej stolicy, Atuona, stoją pomniki poświęcone obydwu artystom, zaś na cmentarzu Calvaire znajdują się ich groby, będące miejscem pielgrzymek głównie fanów Brela.
Drugi co do wielkości na świecie atol Rangiroa, znajdujący się w Archipelagu Tuamotu, to raj dla płetwonurków, oferujący jedne z najlepszych miejsc do nurkowania na świecie. Różnorodność i bogactwo podwodnego życia jest oszałamiające. Mieszkańcy Rangiroa trudnią się także hodowlą perłopławów.
Stolica Papeete, leżąca na Tahiti, jest przykładem dużego, żyjącego miasta z brzydkimi betonowymi budowlami, ale także z prześlicznymi przystaniami, gdzie przybijają jachty i pełnomorskie statki, jest też miejscem, gdzie można zakupić pamiątki charakterystyczne dla wszystkich regionów Polinezji.
Historia
Nie jest dokładnie wiadome, jak Polinezyjczycy dotarli na wyspy Pacyfiku. Pewne jest jednak, że byli doskonałymi żeglarzami i nawigatorami, co pozwalało im na przebywanie ogromnych dystansów na otwartych wodach. Dotarli do terytoriów dzisiejszej Polinezji Francuskiej, Hawajów, Nowej Zelandii, Nowej Gwinei, Wysp Tonga i Cooka. Przypuszcza się, że Polinezyjczycy opuścili Południowo- Wschodnią Azję około 3000 - 4000 lat temu i rozpoczęli zasiedlanie obecnej Polinezji Francuskiej około 300 r p.n.e. Wyspy były zarządzane przez hersztów dowodzących ogromnymi flotami dłubanek. W tamtych czasach praktyki religijne wymagały ofiar z ludzi.
Pierwsi Europejczycy, którzy dotarli na wyspy (między innymi Samuel Wallis w 1767 r., Louis-Antoine de Bougainville w 1768 r i James Cook w 1769 r.), przywozili do Starego Świata opowieści o raju na ziemi, zamieszkanym przez szlachetnych barbarzyńców i nieziemsko piękne kobiety, które chętnie obdarowywały przybyszów cielesnymi przyjemnościami. Historie te przyciągnęły na Polinezję amatorów wolnej miłości, wśród których byli Herman Melville, Robert Louis Stevenson i Paul Gauguin.
Najbardziej znanym wydarzeniem z historii Polinezji był bunt na Bounty. Fletcher Christian i jego buntownicy szukali schronienia na Tahiti i Tubuai w Archipelagu Australijskim po tym, jak zostawili Williama Blighta i jego załogę dryfujących po oceanie w małej łódeczce w pobliżu Wysp Tonga 28 kwietnia 1789 roku. Uciekinierów, którzy pozostali na Tahiti i nie przenieśli się na Wyspę Pitcairn, dopadł jednak brytyjski wymiar sprawiedliwości.
W czasach buntu wyspy Polinezji były lokalnie zarządzane przez wpływowe rodziny - nie było jednego władcy. Polinezyjczycy szybko zdali sobie sprawę z siły uzbrojenia Europejczyków i starali się zyskać w nich sojuszników w rozgrywkach wewnętrznych. Cook i Bouganville skutecznie oparli się tym zakusom, ale buntownicy z Bounty zaoferowali swoje usługi jako najemnicy. Zostali wykorzystani przez jedną z tahitańskich rodzin, która dzięki temu objęła kontrolę nad większością wysp.
Wkrótce potem na wyspy dotarli wielorybnicy, którzy wymieniali broń na świeżą żywność, zachęcali kobiety do prostytucji i rozprzestrzeniali choroby, na które autochtoni nie byli odporni. Za wielorybnikami pojawili się protestanccy misjonarze, którzy mieli położyć kres rozpuście i schrystianizować wyspiarzy. W taki sposób kultura Polinezyjczyków uległa gwałtownej degradacji. Populacja rdzennej ludności spadła drastycznie, zaś misjonarze niszczyli polinezyjskie świątynie i zakazywali jakichkolwiek niechrześcijańskich praktyk religijnych.
Kolejnym etapem w historii Polinezji było przybycie Francuzów, którzy poprzez zagrywki polityczne zdołali wypchnąć z wysp Brytyjczyków i opanowali mniej więcej taki obszar, który w 1842 roku stał się Polinezją Francuską. Królowa Pomare IV, która uczyniła już bardzo wiele w kierunku zjednoczenia wysp pod jej panowaniem, została zmuszona do poddania się Francuzom i spędziła resztę jej 50-cio letniego panowania jako figurantka.
W początku XX w. wyspy Polinezji stały się częścią terytoriów zamorskich Francji i objęte zostały programem szybkiego rozwoju gospodarczego. Zaczęli napływać chińscy robotnicy do pracy na plantacjach wanilii i bawełny, zaś filarem gospodarki stała się produkcja kopry i farmy pereł.
Około 1000 Polinezyjczyków zostało wysłanych do Europy, by walczyć z Niemcami podczas I Wojny Światowej. Żołnierze Amerykańcy dotarli na Bora Bora wkrótce po przyłączeniu się Amerykanów do II Wojny Światowej.
Początkowo Francuzi testowali broń na Saharze, jednak uzyskanie niepodległości przez Algierię zmusiła generała De Gaulle'a do ogłoszenia w 1963 roku atoli Moruroa i Fangataufa nowym polem doświadczalnym dla przemysłu zbrojeniowego. Światowy sprzeciw zmusił Francuzów w 1981 roku do zejścia z próbami pod ziemię. Oczywiście, rząd francuski twierdził, że próby jądrowe są absolutnie bezpieczne. Gdy w 1995 roku Jacques Chirac ogłosił nową serię prób podziemnych, świat odpowiedział protestami i potępieniem. Na ulicach Papeete odbywały się demonstracje, odwołano z Paryża ambasadorów Chile i Nowej Zelandii. Próby zakończono na początku 1996 r. i rząd francuski ogłosił zakończenie programu testów nuklearnych. Podczas ponad 150 prób Francuzi zdetonowali około 200 kiloton bomb. Powstały po eksplozjach pył osiadł wokół atoli i skutki tych testów ludzkość dopiero pozna.
Chociaż Francja zachęca Polinezję do niepodległości, to mimo iż w 2004 roku na prezydenta został wybrany proniepodległościowy Oscar Temaru, moment ostatecznej separacji jawi się w bardzo odległej przyszłości. Aktualnie Polinezja chce renegocjować swój status w Unii Europejskiej, aby odświeżyć zasady swej zależności ekonomicznej od Francji.
